Weekend w Krakowie

Jeśli chcesz na chwilę oderwać się od nawału codziennych obowiązków to polecamy spędzenie weekendu w Krakowie. My zazwyczaj podróżujemy rodzinnie, czyli razem z żoną w towarzystwie dwóch ośmioletnich córek. Do Krakowa również wybraliśmy się w tym składzie i udało się nam znaleźć dla każdego coś interesującego.

„Kot w butach” w reżyserii Roberta Jarosza w teatrze „Groteska” okazał się rewelacyjnym wyborem. Aktorzy, na czele z Dianą Jędrzejewską w roli kota i Rafałem Szumskim w roli najmłodszego syna młynarza, stworzyli widowisko pełne humoru i lekkości, ale zarazem wskazujące dzieciom dobre wzorce zachowania. W naszym przypadku korzystne było również to, że sztuka nie ograniczała się do zaprezentowania dawnej opowieści ludowej, ale zawierała dodatkowe wątki i dosyć zaskakujące zakończenie. A do tego ciekawa choreografia i sympatyczna muzyka. Dzieciom naprawdę się podobało. Nam również.

Czy byliście kiedyś na wystawie w muzeum, na której był prezentowany tylko jeden obraz? Taką wystawę można obejrzeć w Muzeum Narodowym w Krakowie. W centrum uwagi obraz Leonarda da Vinci „Dama z gronostajem”. Po obejrzeniu płótna, wysłuchaniu i przeczytaniu informacji muzealnych można docenić jego unikatowość. Informacje o innych aktualnych wystawach w Muzeum Narodowym znajdziecie na stronie http://mnk.pl

Ponadto zachęcamy do odwiedzenia Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. W zbudowanym z rozmachem kompleksie możemy znaleźć m.in. kaplicę z obrazem Jezusa z podpisem „Jezu ufam Tobie”, namalowanym pod wpływem objawień, których doznała w trakcie modlitwy Święta Faustyna Kowalska.

Spędzenie weekendu w Krakowie wymaga oczywiście znalezienia dobrego noclegu i wyżywienia. Nie ma z tym problemu, bo baza hotelowa i gastronomiczna jest bardzo rozbudowana. Na podstawie własnych doświadczeń możemy z pewnością polecić apartamenty „Sekret Kazimierza”, których wyposażenie i lokalizacja pozwalają poczuć klimat Krakowa. Wybierając się na niedzielny obiad warto z kolei wziąć pod uwagę restaurację „Wesele” znajdującą się przy Rynku Głównym.

Nasz jesienny weekend zakończyliśmy spacerem w okolicach Wawelu. Wyjechaliśmy zauroczeni Krakowem i mając nadzieję, że będziemy to miasto odwiedzać częściej, bo weekend w Krakowie pobudza wrażliwość i daje wytchnienie od codziennej gonitwy.

Jeśli ten tekst był interesujący lub przydatny, prosimy o kliknięcie polubienia w dolnej części strony głównej eTUBA.eu.





Fot. Pixabay.com